sobota, 24 czerwca 2017

ZAPEŁNIAMY ECHO SKANDYNAWIĄ

Jakiś czas temu postanowiłam przenieść moją córę z najmniejszego pokoju w mieszkaniu, do naszej sypialni. A uściślając - zlikwidować ją, by mój 21 miesięczny Przeciąg miał więcej miejsca do zabawy. 😉 I tak o to nie zastanawiając się wcale, trafiliśmy na kanapę, a moje dziecko teraz cieszy się odrobinę większą przestrzenią. Od remontu minęło kilka tygodni, a ja wciąż staram się zlikwidować echo, które każdego dnia zapełniam dziecięcą Skandynawią. Na początek stworzyłam bazę, czyli neutralne ściany w kolorze perłowej bieli. Panele zostały, ponieważ ładnie kontrastują z kolorem ścian. Łóżeczko zamieniło się na całkiem "dorosłe" łóżko i z tego chyba najbardziej się cieszę. Miałam pewne obawy, że Zuza będzie z niego spadać w nocy albo, że nie będzie chciała w nim spać, ale czas zmiany okazał się strzałem w dziesiątkę! Zuza jeszcze sobie guza nie nabiła, sama chętnie idzie do łóżka zabierając po drodze ulubionego misia, brzusio, gwiazdę i niunie. A ja teraz cieszę się, jak głupia na te nasze wieczory z książką. Sama ją wybiera i szybciej zasypia, niż w łóżeczku. Szafę wybraliśmy w Ikea z serii PAX, głęboką i wysoką, tak by pomieściła nie tylko ciuchy Zuzi, ale i jeszcze jednego berbecia. Tak, na przyszłość. Komoda, półeczki z szufladkami, to stare zasoby. Na ścianach brakuje jeszcze półek, to one zlikwidują to echo w całości. Za jakiś czas pokażę pokój wykończony, a na tę chwilę przedstawiam Wam kilka zdjęć z małego królestwa mojej Zuzy.




Łóżko - Ikea Minnen



Stolik i krzesełko - na zamówienie u stolarza


Koszyk - H&M
Pojemniki miśki - Sinsay


Narzuta na łóżko - Westwing


Plecak - Metoo


Grafiki i naklejki ścienne - Pakamera



Walizeczki - Kids Concept
Królik - Kalaluszek
Lampka lód - Metoo


Koszyk - H&M Home
Pudełka książki - H&M Home



Kula i szkatułka - Home & You


Kosz z gwiazdą - Netto
Kosz w małe gwiazdki - H&M Home
Konik - MamaMiliMoii


Szafa - Ikea Pax
Jeździk Vilac - Mamissima

Pozdrawiam,

Aga!









środa, 3 maja 2017

MAJOWE CIASTO MARCHEWKOWE




Dziś szybki post z przepisem na odrobinę dietetyczne, trochę kaloryczne, mokre i suche, bogate w warzywa i owoce ciasto marchewkowe.

Składniki:
(Moja forma - 38 cm x 28 cm, wys.7 cm)

- 4 jajka
- 1 szklanka brązowego cukru lub ksylitolu (dla uprzywilejowanych - cukru) 😉
- 250 ml oleju
- 500 g drobno startej marchewki
- 100 g posiekanych bakalii (ja dałam rodzynki, odzechy nerkowca, włoskie i laskowe)
- 1 puszka drobno pokrojonego ananasa
- 100 g wiórków kokosowych
- 2 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli



Polewa:

- jogurt grecki (około 400 g)
- pół kostki miękkiego masła
- 2 łyżki cukru pudru
- 3 łyżki żelatyny
- woda na oko

Jajka ubić do podwojenia objętości, dodać cukier i ubijać aż masa będzie puszysta i gładka. Powoli dodać olej, lejąc cienkim strumieniem. Dodać startą marchewkę, ananasa, bakalie, wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać. W osobnej misce przesiać mąkę, dodać cynamon, proszek do pieczenia i sól.
Przesypać do miski z marchewką i wszystko delikatnie mieszając, połączyć.

Ciasto piec w temperaturze 150 stopni około 1 godziny i 45 minut bez termoobiegu (czas pieczenia zależy od piekarnika, sprawdzajmy patyczkiem).

Kiedy ciasto wystygnie ubijamy miękkie masło z jogurtem greckim. Żelatynę mieszamy z wodą i odstawiamy do napęcznienia. Potem lekko ją podgrzewamy (około 10 s w mikrofalówce), tak aby była płynna, ale nie ciepła. Dodajemy 2-3 łyżki masy do żelatyny, mieszamy i dodajemy żelatynę do masy. Wierzch posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi i wkładamy do lodówki. Smacznego!



















piątek, 21 kwietnia 2017

WIOSNA I JEJ SOCZYSTY ODCIEŃ ZIELENI



Święta Wielkanocne kojarzą mi się ze słońcem, soczystym odcieniem zieleni za oknem, żółtymi kwiatami forsycji i jabłoni w kolorze pudrowego różu..
Powietrze jest inne, takie przyjemne, ciepłe i czyste. W tym roku tego ciepełka brakowało.. Przygotowania do Świąt upłynęły u nas, jak w większości domów. Co roku zasiadaliśmy do śniadania Wielkanocnego u moich rodziców, a tego roku postanowiłam zjeść śniadanie w "naszym" małym gronie. Kiedy nie mieliśmy dziecka, nie chcieliśmy siedzieć sami, a teraz chcemy stworzyć nasze tradycje, by mała wyniosła je z rodzinnego domu. 
W Wielką Sobotę po raz pierwszy moja Zuza poszła z koszyczkiem do Kościoła. I to jej szczęście tak mi się udzieliło, że przygotowania w kuchni jakoś tak szybciej zleciały. Na Wielkanocne śniadanie nie mogło zabraknąć jajek, malowanych oczywiście! Babki i innych ciast typu milion kalorii. Zrobiłam sernik oreo, do którego przepis tutaj oraz ciasto kinder cuntry. Była uwielbiana ostatnio u nas sałatka z tortellini i moja 3 składnikowa, która jest prosta i smaczna. Był również kotlet pasterski i bigos z białą kiełbasą. Nie są to może typowe potrawy wielkanocne, bo nie ma mazurka, pasztetu i innych tradycyjnych dań i ciast, ale właśnie to miałam na myśli, żeby tworzyć własne tradycje, tak aby nasze dzieci mogły je wynieść z domu, przekazać dalej i dołożyć coś nowego od siebie..







Sałatka tortellini:

- 1 opakowanie makaronu tortellini z serem
- 3 papryki czerwone
- 1 puszka kukurydzy
- 4 ogórki korniszony
- 200 g sera w kawałku
- 200 g piersi z kurczaka
- przyprawa gyros
- jogurt naturalny duży
- czosnek (3-4 ząbki wedle uznania) lub 2 sosy czosnkowe z paczki
- 1-2 łyżki majonezu

Makaron ugotować. Pierś pokroić  w kostkę, dodać przyprawę gyros i usmażyć na oliwie lub oleju kokosowym. Paprykę i ogórki pokroić w kosteczkę, dodać kukurydzę, ugotowany makaron, mięso oraz starty ser ( na dużych oczkach). Wymieszać. Majonez wymieszać z jogurtem i dodać przeciśnięty przez praskę czosnek lub sos z paczki. Dodać do sałatki i wszystko wymieszać.



Sałatka brokułowa:

- 2 brokuły
- 6 jaj
- 200 g piersi z kurczaka
- przyprawa gyros
- sos czosnkowy (jak w sałatce tortellini)
Brokuły ugotować, piersi usmażyć z przyprawą gyros, jajka ugotować na twardo. Wyłożyć do miski 1/2 składników, układając warstwami - brokuły, mięso, jajka (pokrojone na 4 części), sos.
Przy górnej warstwie delikatnie polać sosem, resztę przełożyć do małej miseczki.



Kotlet pasterski: 

- schab ( na oko)
- ser w kawałku 250 g
- 2 duże śmietany 30%
- pieczarki (na oko)
- cebula

Schab zamoczyć w roztrzepanym jajku z solą, pieprzem i vegetą. Opruszyć w mące i usmażyć. Obrane pieczarki usmażyć, pod koniec dodać cebulkę, powinna się tylko zrumienić.
Jak lekko przestygną, dodać śmietanę w temperaturze pokojowej, wymieszać. Dodać 3/4 startego sera i podgrzewać, aż ser zacznie się ciągnąć. Schab przełożyć do naczynia żaroodpornego i polać sosem. Przed podaniem podgrzać w piekarniku i posypać resztą sera.




Babka majonezowa:

- 4 jajka
- 4 łyżki majonezu
- 1/2 szklanki mąki
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 3/4 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Jajka ubić z cukrem, stopniowo dodać majonez i mąki z proszkiem. Formę wysmarować masłem i bułką tartą. Piec bez termoobiegu, góra-dół w temperaturze 180 stopni, ok. 50 minut.

Lukier różowy: 

- cukier puder
- mleko
- 2 kropelki barwnika spożywczego czerwonego




Ciasto Kinder Country: 
Przepis pochodzi ze strony przepisnatalerzu.pl
  • 350 ml śmietanki słodkiej 30% 
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g herbatników (w tortownicy o śr 21 cm wyszło 100g herbatników)
  • 2 białe czekolady
  • 2 mleczne czekolady
  • 3 szklanki płatków Nestle Kangus + garść na wierzch
Sposób Przygotowania:
Białe czekolady roztopić w kąpieli wodnej,ostudzić.
200 ml śmietany ubić na sztywno ,dodać serek mascarpone,zmiksować na wolnych obrotach dolewając pomału ostudzoną białą czekoladę.Wsypać Kangusy (3 szklanki) i wymieszać łyżką.

W kąpieli wodnej roztopić czekolady mleczne,ostudzić.Resztę śmietany (150ml) ubić  na sztywno,dodać do ostudzonej mlecznej czekolady i wymieszać ,aż składniki się połączą.

Formę do pieczenia lub tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia ,ułożyć herbatniki jeden koło drugiego,wlać jasną masę,wyrównać,ponownie wyłożyć herbatnikami i wylać masę ciemną.Wierzch posypać garścią Kangusów , wstawić do lodówki na ok 2 godziny.

Rady:
  • Kangusów należy dodać tyle aby masa była dość tęga ,u mnie wyszło 3 szklanki.
  • Śmietanę należy ubić na sztywno,dodać serek mascarpone i nadal ubijać ,aż masa stężeje,dopiero potem pomalutku wlewać ostudzoną rozpuszczoną białą czekoladę ciągle miksując.Dodać kangusy i wymieszać łyżką.
  • Jeżeli po 2 godzinach ciasto ci się rozpływa ,pozostaw je w lodówce na noc ! Kangusy na pewno napęcznieją i ciasto zrobi się tęgie. 
  • Do ubicia śmietanki można dodać śmietan fix.









piątek, 17 marca 2017

DETOKS WIOSENNY - PIKANTNA ZUPA KREM Z KUBŁEM WODY


Wiosna bawi się z nami w tym roku, jak nigdy. Raz pieści nas słońcem, by jutro zaskoczyć zimnem, wiatrem i deszczem. Kiedy wszystko budzi się do życia o tej pięknej porze roku, my też myślimy, by obudzić się z zimowego snu i zaczynamy działać. A to rowery, bieganie, siłownia, jakaś dieta, bo kiedy nastaje wiosna, to tak jakoś wszystko się chce! Z siłownią zaprzyjaźniłam się już jesienią, na diecie jestem od prawie 6 tygodni, biegać też zamierzam, a w tym tygodniu funduję sobie totalny wiosenny detoks dla mojego organizmu. To dla tych, którzy lubią ostro, pikantnie.. :-)
Dla mniej odpornych radzę przygotować sobie kubeł zimnej wody ;-)



PIKANTNA ZUPA KREM

Składniki:

- 1 duża cebula
- 1 czerwona papryka
- 1 świeża czerwona papryka pikantna
- 3 ząbki czosnku
- 5 świeżych pomidorów lub 1 puszka
- 3 marchewki
- 0,5 łyżeczki mielonego pieprzu
- 0,5 łyżeczki kurkumy
- 0,5 łyżeczki chili (można dać mniej)
- 0,5 łyżeczki rozmarynu
- sól morska (wedle uznania)
- natka pietruszki

Sposób przygotowania:

Cebulę i papryki pokroić w kostkę, wrzucić na suche dno garnka i ciagle mieszając, prażyć, aż lekko się zrumienią. Warzywa odsunąć na bok tak, by dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Chwilę mieszać, aż wytworzy aromat, po czym połączyć z warzywami. Dodać pokrojone w kostkę pomidory, wymieszać. Zalać 0,5 l gorącej przegotowanej wody i wsypać pozostałe przyprawy oraz obraną i pokrojoną w plastry marchew. Dusić pod przykryciem przez 20 minut, po czym zmiksować blenderem. Podawać z natką pietruszki.

Opcjonalnie:

Kubeł zimnej wody :-)

                                                             Smacznego!






piątek, 17 lutego 2017

KURCZAK CURRY LIGHT



Dla tych, którzy nie lubią marnować dnia, którzy są na diecie i muszą przygotować obiad, nie tylko dla siebie. Kurczaka najlepiej przygotować rano, a pół godziny przed posiłkiem, tylko wyjąć z lodówki i dusić 30 minut.  Danie proste i dietetyczne, a co najważniejsze smaczne. Tak, dieta nie musi być nudna. 😉 

KURCZAK CURRY LIGHT

Składniki:

- 300 g piersi z kurczaka
- 2 cebule dymki
- 1 płaska łyżeczka koncentratu pomidorowego
- 1 ząbek czosnku
- 1 mały jogurt naturalny (ok.150 g)
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżka przyprawy curry

Przygotowanie:

Cebulę pokroić w kostkę i poddusić na oliwie z rozgniecionym czosnkiem i koncentratem pomidorowym. Zdjąć z ognia, zalać jogurtem i dodać curry. Mięso pokroić w kostkę, wymieszać z sosem i odstawić do lodówki (na min.godzinę). Następnie dusić pod przykryciem ok 30 minut. W razie potrzeby podlewać wodą.

SURÓWKA:

- kapusta pekińska
- papryka czerwona
- ogórek świeży
- pomidorki koktajlowe
- sos vinegret
Wszystko pokroić i polać sosem.


Smacznego! 😉




poniedziałek, 13 lutego 2017

PIECZONE PLACKI JAGLANE Z SOCZEWICĄ





Dziś coś z serii "fit" dla tych, którzy dopiero co zaczynają swoją przygodę z dietą. Którzy uczą się, jak niemowlęta raczkować, mówić i chodzić w tym temacie. Dla takich, jak ja. Właśnie ja jestem na etapie tego raczkowania.. Zawsze myślałam, że potrafię gotować, piec, a tak naprawdę teraz uczę się od początku. Stworzyć coś zdrowego i niebanalnego jest niełatwe, a wręcz wymaga nie lada wysilku, by tak każdego dnia podać wartościowy, zdrowy i dietetyczny posiłek.
Jeżeli ktoś zaczyna dietę i prawie każdego dnia je pieczoną rybę z warzywami, to po tych kilku dniach dietę rzuci w cholerę i sięgnie po schabowego. 😉 Nie chcemy żeby tak się stało, więc starajmy się eksperymentować z jedzeniem i podawajmy je w najładniejszej formie. Dieta jest trudna, więc jeżeli zamiast kaszy, wolisz ziemniaki, a zamiast mięsa pieczonego - schabowego, to postarajmy się o to, aby to jedzenie było "ładne", to chętniej je zjesz i łatwiej zmienisz swoje nawyki. To co? Piona? 👋😉

PLACUSZKI - ok. 9 sztuk

- woreczek kaszy jaglanej
- szklanka soczewicy
- por (biała część)
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- ząbek czosnku
- do smaku doprawić: solą, pieprzem, kminkiem, kurkumą i papryką

Kaszę jaglaną i soczewicę ugotować i ostudzić. Pora umyć i pokroić w cienkie plasterki. Zeszklić na łyżce oliwy.  Dodać starty czosnek, przyprawy i wszystko zblendować. Wyłożyć blachę papierem do pieczenia i nakładać placuszki na blachę (dość sporo, placki po upieczeniu zrobią się płaskie).
Piec w temperaturze 200 stopni, 25 minut.




SOS

- puszka pomidorów
- 1 łyżka oliwy z oliwek
- ząbek czosnku
- natka pietruszki świeża lub suszona
- sól i pieprz do smaku

Podsmażyć czosnek na łyżce oliwy, dodać pomidory z puszki, sól i pieprz i dusić pod przykryciem 10 minut. Zblendować, a na koniec dodać natkę pietruszki.



CUKINIA

Umyć, obrać ze skóry i za pomocą obieraczki "kroić" na "makaron". Wrzucić na kilka sekund do wrzątku (nie gotować) i odcedzić.



Wyłożyć cukinię na talerz, położyć placuszki i polać sosem. Smacznego! 😉








Tłumacz

Szukaj na tym blogu